LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2008-08-07

Drożdżowe ciasto z owocami




Jagodzianki

Jagodzianki należą do tych smaków dzieciństwa, które zostają z nami na zawsze i nawet nie wiemy, które i kiedy były najsmaczniejsze. Zapewne nigdy.To taki mit jak pierogi z jagodami. Tęsknimy do idealnego smaku, którego w rzeczywistości przecież nie próbowaliśmy...
Ja na przykład wiem, że najlepsze jagodzianki to te, które są wilgotne, mają bogaty, słodki, maślany smak i dużo owoców w środku. Takich nie robił nikt w moim otoczeniu i takich na pewno kupić się nie da, a jednak dokładnie wiem, jak mają smakować. Tym razem się udało! Sekretem jest bogate, ciężkie drożdżowe ciasto, w niczym nieprzypominające zapychającej buły z lukrem. Nie jest łatwe do wykonania, wyrabiamy je co najmniej pół godziny i po tej gimnastyce bolą nas ramiona. Chyba że mamy do dyspozycji dobrego robota kuchennego lub maszynę do pieczenia chleba. Wysiłek się jednak opłaca, choć początkującym nie polecam.

Składniki:

* 0,5 kg mąki + 1/2 szklanki na zaczyn
* 1 szklanka cukru (wiem, że dużo, można dać 2/3 szklanki)
* 4 dkg drożdży (użyłam świeżych)
* cukier waniliowy domowy z prawdziwą wanilią (2 łyżki)
* ok. 1 szklanki mleka (200 ml albo mniej, zależy od wielkości żółtek)
* 5 żółtek
* szczypta soli
* 12 dkg masła
* 2 łyżki oleju

Zaczyn: 4 dkg g drożdży wymieszać z 1/2 szklanki ciepłego mleka, 1/2 szkl. mąki i 1 łyżeczką cukru. Odstawić na 20 - 30 minut.

Ciasto: W tym czasie rozpuścić masło i ubić na parze żółtka z cukrem oraz cukrem waniliowym. W misce połączyć mąkę, zaczyn i sól, dodać ubite żółtka i mleko, wyrabiać przez kilka minut. Potem stopniowo dolewać przestudzone masło i wyrabiać jeszcze około 15-20 minut. Można wyjąć ciasto na stolnicę albo deskę i dokończyć wyrabianie, dodając 2 łyżki oleju. Ciasto przykryć ściereczką albo folią i odstawić do wyrośnięcia. Z wyrośniętego ciasta uformować 15-16 bułeczek, formując w rękach placuszki i nadziewając każdy łyżką jagód z odrobiną cukru. Można posmarować rozmąconym żółtkiem z odrobiną mleka albo roztopionym masłem i posypać cukrem pudrem tuż po upieczeniu...)

Piec do zrumienienia w piekarniku nagrzanym do 180 stopni (około 25 minut).





2008-08-05

Curry z kurczaka

Niedawno zostałam zaproszona na curry i nabrałam na tę potrawkę takiej ochoty, że przygotowałam ją następnego dnia i nie przeszkodził mi w tym panujący na dworze upał. Uwielbiam curry! Smakuje mi zwłaszcza curry z kurczaka, zapewne dlatego, że duszone potrawy z kurczaka należą do moich ulubionych. Wkrótce pojawią się tu przepisy na tajin czy gjuwecz oraz wiele innych.

Smak curry bywa bardzo różny zależy od tego, jakiej mieszanki przypraw użyjemy. Ja najchętniej dodaję do gotowej mieszanki jeszcze utłuczone w moździerzu: kumin, kolendrę, chili i pieprz. I zawsze trochę kurkumy - dla koloru.
  • porcje kurczaka, np. podudzia i pałki oraz kawałki piersi z kością
  • 2 cebule
  • 1-2 pory, zależy od ilości mięsa
  • 2 duże ząbki czosnku
  • 2 pomidory
  • 2 łyżki mieszanki curry
  • olej do smażenia
  • 200 ml jogurtu albo mleczka kokosowego
Przyprawy tłukę w moździerzu, podsmażam na oleju, aż zaczną intensywnie pachniec, dodaję pokojone w talarki pory, czosnek i cebule w półtalarkach. Smażę przez kilka minut, następnie dorzucam pomidory pokrojne w kostkę. Po chwili wlewam jogurt albo puszkę mleka kokoswego. Prawdę mówiąc, może to byc śmietana, przynajmniej się nie zwarzy... Chwilę duszę ten aromatyczny sos i dodaję kawałki mięsa. Duszę pod przykryciem około 40 minut, aż mięso zmięknie i zacznie odchodzic od kości.
W wersji szybszej można dodac same piersi z kurczaka - danie wygodniej wówczas jeśc, ale ja wolę smak mięsa duszonego z kością. Curry podaję z ryżem basmati i gęstym jogurtem, który łagodzi ostrośc potrawy.