LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2012-01-06

Zupa rybna versus zupa z rybą...

Prawdziwa zupa rybna to jakaś tajemnica - te ryby, te wywary, te dodatki... Moja Siostra mówi, że    dobra marsylska bouillabaisse kosztuje  kilkadziesiąt euro. No nie, ja nawet nie zamierzam startować w konkurencji z marsylskimi kucharzami! Ja po prostu mam czasami ochotę na rybę w pomidorowej zupie ;). Niby gotuję jak trzeba, ale  zamiast wywaru rybnego mam warzywny, a zamiast kilku gatunków ryb - solidny kawał białej ryby. No i powiem Wam - lubię tę zubożoną wersję!

Moja zupa z rybą

Składniki:
  • ok.  1kg morskiej ryby
  • puszka pomidorów pelati
  • 1 mały por
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 cebula
  • 1 marchewka
  • kawałek selera
  • 2 łyżki oleju
  • skórka z cytryny
  • kilka gałązek tymianku
  • 2 świeże liście laurowe
  • odrobina szafranu
  • sól, pieprz
  • 1 litr wrzącej wody lub wywar rybny
Zaczynam od przygotowania warzywnego wywaru. Kroję marchewki i seler w słupki, cebulę, pora i ząbki czosnku -  w półplasterki.   W garnku z grubym dnem rozgrzewam olej i smażę na nim  czosnek, cebulę i - dodane po chwili -  pozostałe warzywa. Jedynie rozdrobnione pomidory dodaję po kilku minutach i duszę tę warzywną pulpę, dopóki nie zmiękną cebule i marchewki, a pomidory się nie rozpadną. W trakcie duszenia wrzucam do zupy gałązki tymianku, szafran  i liście laurowe oraz świeżo startą skórkę z cytryny, a odparowany płyn uzupełniam niewielką ilością   wrzącej wody. Pod koniec  dolewam resztę wody (niewiele, bo zupa ma być przecież dość gęsta) lub bulion rybny i wkładam ostrożnie duże kawałki ryby. Gotuję na wolnym ogniu około 10 minut. Doprawiam zupę solą i pieprzem. Podaję w miseczkach, z kawałkami ryby ułożonymi na wierzchu. Można podawać z czosnkowymi grzankami, można ugotować zupę na rybnym wywarze i użyć kilku gatunków ryb oraz skorupiaków. Wszystko można, ale to już będzie prawdziwa zupa rybna, a nie moja zupa z rybą ;)
 Smacznego!

A jak się tak przepisowi ponownie przyjrzałam to odkryłam, że wystarczy dodać kiszone ogórki, oliwki, kapary i plaster cytryny, by otrzymać rybną... soljankę! Doskonała zupa-baza :)


11 komentarzy:

Majana pisze...

Bardzo apetycznie wygląda ta zupka. A jaką rybkę dałaś?
Pozdrowienia:)

An-na pisze...

Majano - tym razem dorsza, ale bywają też filety z innej białej ryby.

Majana pisze...

:) A dorszyka to akurat bardzo lubię:)

kaprysia pisze...

Są dwa rodzaje zup, których nie lubię. Czernina i wszelkie rybne, i chociaż Twoja wygląda bardzo apetycznie, to raczej nacieszę się samym patrzeniem:)Pozdrawiam ciepło w zimny, wietrzny i deszczowy świąteczny wieczór:)

Amber pisze...

Twoja Siostra ma rację- francuska zupa rybna to cały rytuał.Ale warto taką spróbować.
Twoja bardzo mnie zadowala,bo uwielbiam.A wczoraj zrobiłam sobie curry z rybą.
Smacznego rybnego!

kasiac pisze...

Taka zupa z rybą? To ja poproszę! Będzie mi smakować na bank :)
Szczęśliwości w Nowym Roku!

eMajdak (Polka) pisze...

Aniu Twoja wersja bardzo mi się podoba! Nie będę kłamać oryginalną chętnie bym zjadła, ale przygotowywać jej nie mam ochoty :)

kaprysia pisze...

Jeszcze ja:) Z zupą bez zmian, a w sprawie korali zajrzyj An-no na maila, jak masz ochotę:) Pozdrawiam.

An-na pisze...

Kaprysiu - zajrzałam i odpisałam!

savannah pisze...

W sumie nie jestem wielbicielka ryb i zup rybnych, choc przypominam sobie i ciagle mile wspominam, najlepsza zupe rybna jaka kiedykolwiek jadlam, to byla zupa-krem wlasnie w wywarze z pomidorow, zabielana i tak cudownie pachnaca wszelkimi przyprawami lata, ze tematen urlop w Tunezji , na zawsze pozostanie mi w pamieci...Twojej wersji sprobuje, ale chyba jednak ja zabiele np. Creme Fraiche :)

An-na pisze...

Savannah - masz rację, przepis aż się prosi, by dodać trochę śmietany! - ona cudownie równoważy pomidorowy smak. U mnie jednak dietetycznie być musi, kurczę blade!