LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2012-09-23

Ździebko

Był z nami 11 lat. Przyszedł i odszedł jesienią.

 Reszta jest  między słowami. 

Śpij, Maluszku...

26 komentarzy:

kass pisze...

Aniu bardzo mi przykro...to trudny czas ale wcześniej czy później nieunikniony... pyszczki stanowczo za krótko zyją:(

kaprysia pisze...

I znowu kapnęła mi łezka.. Współczuję Ci bardzo.

margot pisze...

tak mi przykro, znam ten ból:( , wiem ,że miłość do kota to wielka rzecz i strata przyjaciele sierściuszka to straszny ból :(
Żdziebko śpij
A ty Aniu * trzymaj się *

Ewelina2311 pisze...

Jej, oczy mi się zaszkliły :( To niesprawiedliwe, że nasze zwierzęta odchodzą tak szybko a my musimy potem znosić pustkę po nich. Trzymaj się :*

Magoda pisze...

Przytulam!

azka pisze...

Bardzo mi przykro...

Konwalie w kuchni pisze...

Strasznie mi przykro:(
Trzymaj się dzielnie...

Majana pisze...

Aniu, kochana tak mi przykro:(
Trzymaj się mocno.:*

An-na pisze...

Kass, spędziłam z nim ostatnie dwa miesiące, nie wyjechaliśmy razem na wakacje, żeby go nie stresować. Ostatnie tygodnie były pełne stresu wymieszanego z radością, że jeszcze żyje, jest z nami, okazuje czułość... Najtrudniejsza była decyzja o skróceniu cierpienia. Trudno się pozbierać.

An-na pisze...

Kaprysiu, trochę mi pomogło to, co do mnie napisałaś - że ważna jest każda chwila, choćby ostatnia, że ważne jest życie. Cieszyliśmy się każdą godziną. Kiedy pokazał nam, że nie może już żyć, pojechaliśmy do kliniki.
Dziękuję

An-na pisze...

Margot, to jest tak wielka strata, że trudno się otrząsnąć. Ledwo dajemy radę.

Dziękuję za słowa pocieszenia!

An-na pisze...

Ewelino, dziękuję!

An-na pisze...

Ciągle myślałam o Tobie i Twojej stracie. Ja nadal szukam go wzrokiem i śpieszę się do domu, by nie był sam.

Dziękuję, Jagodo.

An-na pisze...

Azko - dziękuję :)

An-na pisze...

Konwalie - staram się. Dziękuję :)

An-na pisze...

Majano - Ździebko był częścią naszej historii. Coś się skończyło...

Dziękuję!

Majana pisze...

Anno wyobrażam sobie...:(
Jeszcze raz ściskam mocno:*

anka.g1 pisze...

Strasznie mi smutno razem z Wami :( Wypatrzylam Twojego kiciusia ze 3 lata temu, to zdjęcie z łapką zwisającą ze stołu miałam nawet na tapecie. Zachwycałam się nim i marzyłam o swoim kociaku. Dziś mam swoją Lolę, też biało-czarną. Z łezką w oku pozdrawiam i przesyłam serdecznosci.

Magda pisze...

przesyłam do Ciebie moc uścisków..trzymaj się!

An-na pisze...

Anko = wzruszyłam się. Pozdrawiam serdecznie :)

An-na pisze...

Magdo dziękuję :)

alina pisze...

Przykro, smutno ...
Pozdrawiam

Małgosia pisze...

An-no, po prostu przesyłam uściski... :*

An-na pisze...

Dziękuję, Małgosiu :)

An-na pisze...

Dziękuję :)

Anovi pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.