LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2010-02-14

Niedzielne śniadanie. Chleb z masłem i ...

Ulubione śniadanie w niedzielę? - Jajka na miękko!  Ze szczypiorkiem, chrzanem i upieczonym przez siebie chlebem. Do tego masło, oczywiście.  Jajka gotuje mój Mąż, ja tylko piekę chleb i to poprzedniego dnia ;)
Chleb tym razem pszenny, z Weekendowej Piekarni Alicji. Gospodyni tej edycji -  Lu -  pisze, że to Jej chleb codzienny. Pyszny, elastyczny, daje się kroić w cieniutkie kromki. I - w przeciwieństwie do tego ze sklepu - świeży również następnego dnia. Nie pytajcie, ile kromek zjadłam, wystarczy, że M. mi to skrupulatnie policzył...
Chleb piekłam dokładnie według receptury  Lu. W y j ą t k o w o  nie chciałam niczego zmieniać, ale też  i trudno tu  o zmiany, bowiem receptura jest bardzo prosta, a chleb wdzięczny do formowania. Ponadto -   pieczony na rozgrzanym kamieniu napuszył się doskonale. Tylko (niestety?) mój wygląda jak ze sklepu, jest taki regularny, ale zapewniam - sama piekłam!  Polecam nie tylko na co dzień:)

Mój chleb codzienny

Zaczyn:
  • 100 g zakwasu żytniego razowego
  • 100 g mąki pszennej (typ 650)
  • 150 g letniej wody

Wymieszać w misce i odstawić na noc (albo na 8-12 godz.)

Ciasto właściwe:
  • zaczyn
  • 300 g wody
  • 1 łyżeczka miodu
  • 1 łyżka soli
  • kulka świeżych drożdży wielkości dużego laskowego orzecha
  • 600-650 g mąki pszennej (typ 650)
Do miski wlać wodę, rozpuścić w niej miód, drożdże, dodać zaczyn, sól i wymieszać na jednolitą masę.
Wsypać mąkę, wyrobić gładkie ciasto. Zostawić do wyrośnięcia na ok 2,5 godziny ( z tym czasem może być różnie, w każdym razie ciasto powinno podwoić objętość). Po tym czasie wyjąć ciasto na stolnicę albo blat. Podzielić na pół, uformować dwa podłużne bochenki(tak robię ja, ale można też jeden olbrzymi okrągły). Włożyć do koszyków i pozwolić wyrosnąć (ok 1 1/2 godz.). Ostrożnie przełożyć z koszy na blachę. Można naciąć (chociaż mi to jakoś nie chce ładnie wyjść). Piec najpierw przez 10 min w naparowanym piekarniku, nagrzanym do 250 st. Później zmniejszyć temperaturę do 220 st i piec kolejne 10 min. Na końcu zmniejszyć temp do 200 st i dopiekać, aż będzie pięknie rumiany, no i oczywiście postukany od dołu, wyda piękny, głuchy odgłos.
[weekendowa_piekarnia_baner.jpg]

18 komentarzy:

Bea pisze...

Anno, przepiekny ten Twoj bochenek! Idealnie wyglada, wlasnie 'jak ze sklepu'- a w tym przypadku to wielki komplement :)
Moj wlasnie rosnie, po raz pierwszy od dawna w keksowce... Nie bedzie wiec tak urodziwy jak Twoj, ale w smaku mam nadzieje rownie pyszny :)

Pozdrawiam serdecznie!

Karola pisze...

Śliczny bochenek! Podziwiam i zazdroszczę. Ja jeszcze ciągle piekę w foremkach :-(

majana pisze...

Twój chlebek wygląda przepysznie i ślicznie. Idealny, kształtny bochenek. Super.
DO tego jajeczko i pełnia szczęścia:)

Ori pisze...

Jajko na miękko jest doskonałością.
Fajnie, że tak ładnie je "uczciłaś" fotograficznie. Chleb wygląda cudownie:-)))

kuchasia pisze...

Przepiękny chleb!!!! Pełna profeska! Ja piekłam ten z koperkiem i choć z wyglądu to taki mały kopciuszek to też dziś zajadaliśmy na niedzielne śniadanko :-) Pozdrawiam serdecznie, miłej niedzieli

margot pisze...

An-na, ale się naśmiałam z twojego twierdzenia ,ze jak ze sklepu:D
Co ty , w sklepie takie pięknego jeszcze nie widziałam , wygląda jak na wystawę piekarzy artystów
SA takie śniadanie to i ja lubię

asieja pisze...

cudowne to śniadanie
wczoraj i ja jadłam jajka na miękko.. ze szczyptą soli

Małgosia.dz pisze...

A dlaczego mój chłop nie potrafi gotować jajek na miękko? No dlaczego??? :D
An-no, chyba nie sądzisz, że ktokolwiek zarzuciłby Ci chlebowe fałszerstwo? Nawet z powodu tych dziurek. :D
An-no, piękny wypiek. Piękny i już. :)

Ania vel Vespertine pisze...

Wooow, idelane :) Jajko wygląda idealnie, z pajdą chleba to świetny duet. Bardzo mi siępodoba :)

ptasia pisze...

Anno, świetnie wyszedł. Ja się tym razem nie wyrobiłam, ale wypróbuję jeszcze przepis.

Zaytoon pisze...

Dopóki nie zdobędę kosza, to moje chleby nigdy nie będą tak regularne. Ale mnie się to akurat podoba, i z zakupem się nie spieszę. ;)

Co do chleba i ilości zjedzonych kromek - to u mnie zawsze z tym problem. W przypadku domowego pieczywa, oczywiście. ;)

Pozdrawiam!

Lu pisze...

Przepiękny ten Twój chleb, regularny aż nierealnie :)
i to jajko do niego szczególnie kiedy świeży, mniam po prostu.
Pozdrawiam i dzięki że wypróbowałaś przepis

kass pisze...

Aniu mam słabość do jajek na miękko , bez soli ze szczypiorkiem i pajdą chleba (takiego jak powyżej) posmarowaną masłem...a chleb jest wzorcowy, i wiesz że w pierwszej chwili pomyślałam że sklepowy :)pozdrawiam.

Mich pisze...

TAKI chleb! wygląda obłędnie. Jajka w weekend na dzień dobry, to lubię.

pozdrowienia!

Polka pisze...

Aniu chleb jest piękny! Serdecznie gratuluję, bo ma idealny kształt, piękny miąższ i te nacięcia... CUDO! Bez słodzenia - piszę prawdę i szczerą prawdę:)
Jajko... na miękko mogłabym jeść codziennie! :)

Monika. L pisze...

Piękne to sniadano, a chleb idealny. Marzy mi się, by taki chlebek mieć w domku w tygodniu dla moich Stworów na kanapki :)
Pozdrawiam
M.

Teina pisze...

Ojej, jakie sympatyczne śniadanko;)

An-na pisze...

Dziękuję Wam za pochwały :) Muszę przyznać, że chleb był długo świeży, pięknie się kroił i miał doskonale wypieczoną skórkę. Będę go piekła!