LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2009-07-21

Chłodniki dla ochłody


Lubię chłodniki. I to różne. Z ogórków albo z sałaty z rzodkiewką (a co! - znów regionalny prosty przepis...), bułgarski tarator, litewski, a nawet truskawkowy... Ostatnio przygotowałam dwa - z młodych buraczków, bo botwinka już się w tym sezonie chyba skończyła, i z truskawek. W moim domu bywał najczęściej chłodnik z ogórków, śmietany rozcieńczonej źródlaną wodą i baldachów kopru albo ten sałatowy, przygotowany tak samo. Litewski zaczęłam przygotowywać już w małżeńskim życiu, a od rodziny Męża nauczyłam się robić chłodnik z surowych truskawek, podawany z makaronem...

I. Chłodnik z buraków z maślanką, czyli wariacja na temat chłodnika litewskiego

Składniki:
  • buraczki
  • maślanka
  • ogórki
  • rzodkiewka
  • koper, szczypiorek
  • ząbek czosnku
  • sól, pieprz
Obrane buraczki ugotować w wodzie z łyżką octu. Ostudzić i pokroić w kostkę. Dodać pokrojone ogórki, rzodkiewkę, koperek i szczypiorek. Zalać maślanką, dodać sól i pieprz, roztarty ząbek czosnku, trochę wywaru buraczanego i wstawić do lodówki do schłodzenia. Można podawać z jajem na twardo, można dodać ogórków małosolnych albo śmietany dla gładkiego smaku... Gęstość właściwie wedle uznania, niektórzy lubią rzadsze chłodniki. Ja tym razem zrobiłam gęsty. W upalne dni dobry nawet bez młodych ziemniaków z koperkiem ;)

II. Chłodnik truskawkowy

Składniki:
  • truskawki
  • cukier
  • woda
  • makaron wstążki albo inny ulubiony

Zupy owocowe wyszły chyba z mody, ale muszę utrwalić rodzinny przepis na pyszny chłodnik truskawkowy, przygotowywany przez Babcię mego Męża i Mamę. Jest to, co ważne, zupa z surowych truskawek, co dodaje jej atrakcyjności - taki rozcieńczony mus z przetartych przez sito owoców.
Babcia siadała na szerokim kuchennym parapecie i pieczołowicie przecierała truskawki przez sito. Taką zupę mogło jeść nawet starsze pokolenie, bo truskawki pozbawione były pestek. Potem słodziła przetartą pulpę i dolewała powoli zimną wodę. Schładzała chłodnik w lodówce i podawała na obiad z domowym makaronem. Zaciągając się papierosem, wzdychała: taka zupa z poziomek to dopiero była pyszna! Mężczyźni woleli ciepłą wersję, więc podgrzewano im ją przed podaniem. Kobiety jadły zimną. Mój Mąż zwykle wzgardliwie omijał tę zupę, jak prawie każdą poza pomidorową, ale ostatnio zjadł ją zachwycony...

Ja wrzucam najpierw truskawki do blendera, dodaję cukier do smaku, wlewam trochę wody i krótko (by nie napowietrzyć musu) miksuję, potem przecieram pulpę przez sito, i dolewam wodę - nie za dużo, by nie utraciła intensywnego smaku i nie za mało, bo to zupa, nie mus... Cukier też dodaję do smaku. Mniam! No i obiecuję sobie zrobić kiedyś ten chłodnik z poziomek, choćby wymieszanych z truskawkami! Musi być pyszny... W największy upał smakuje i bez makaronu ;)

Pomyślałam, że warto te chłodniki dołączyć do letniej akcji ogłoszonej przez Pelę:

[baner+LetniFest.1.jpg]

9 komentarzy:

kass pisze...

Tak to jest pyszne!
Wersja mojej mamy to zupa gotowana /truskawki+cukier+kilka goździków/, potem przecierana, oziębiona i na to łyzka smietany i oczywiście z makaronem!

zawszepolka pisze...

Moja Droga znaczy sie lubimy to samo :)) Sliczne zdjecia. Cos do Ciebie leci :D

An-na pisze...

Kass, ja nie wiedziałam, że zatęsknię do truskawkowej...

Polko - dziękuję. Czekam niecierpliwie :)

Viola pisze...

też je uwielbiam
pozdrawiam

Ori pisze...

A ja się stanowczo opowiadam po stronie buraczków i ogórków wszelakich, to jest rozkosz nad rozkosze..... w długie rozmarzenie popadłam, jak zawsze po usłyszeniu słowa "buraki". Przy robieniu zwykłych buraczków zasmażanych "próbowałam" ich zawsze tak długo, ze do obiadu zostawały dwie płaskie łyżki i tłumaczyłam mężowi, że się "strasznie skurczyły"

An-na pisze...

Violu, dziękuję za odwiedziny

Ori - ja też zawsze bardzo długo próbuję i chłodnik, i buraczki ;)

buruuberii pisze...

An-na, truskwakowy powiadsz? Zbieram wiec przepisy na przyszle lato :)
A czy chlodnik wisniowy w Twych strnach byl moze znany?

An-na pisze...

Buruuberii - z wiśni gotowało się tylko zupę owocową, ze śmietaną, a podawało z... osobno ugotowanymi ziemniakami, okraszonymi cebulką. Nie uwierzysz, ale to poezja smaków: słodko-kwaśna zupa i młode ziemniaki z tłuszczem, cebulą i śmietaną. Nikt nie chce wierzyć!

A wiśniowa na zimno, baaardzo esencjonalna,mocniejsza niż jakiś kompot, ciemna i słodka - to zupa moich teściów, jedna z ulubionych...

Jo. pisze...

Ach te chłodniki - są rewelacyjne latem. Botwinkowy to mój ulubiony. Szkoda, że nie pomyślałam o chłodniku truskawkowym kiedy była pełnia sezonu na truskawki. Trudno, wypróbuję Twój przepis w przyszłym roku :-)