LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

2009-12-30

Pstrąg faszerowany

Jeszcze zdążycie go przygotować na sylwestra. Jeśli lubicie ryby, oczywiście. Dlaczego dziś? Bo najlepiej smakuje następnego dnia... A jeśli uda Wam się kupić filety z pstrąga  - to przygotowanie nie będzie nawet zbyt kłopotliwe. Ja kupiłam około kilograma (trzy filety) hodowlanego pstrąga i mięso zmełłam w maszynce elektrycznej, a wszystkie nieodfiletowane ości pozostały w maszynce...

Przepis zaczerpnęłam z książki kucharskiej  Smak życia Agnieszki Maciąg. Jest to książka z kategorii takich, które ogląda się po kolei i wiadomo, że każdy przepis warto wykonać. Wszystkie  potrawy są dość znane, popularne, domowe lub zadomowione (o, podoba mi się to określenie;) ) ,  sprawdzone, lekkie i jakieś takie ... niewymuszone.

Ten przepis, pisze Autorka, to sekret domowej kuchni jej Mamy. Teraz już opublikowany ;) Bardzo mi przypadł do gustu, choć pierwszego dnia po przygotowaniu ryba  wydawała mi się jeszcze nieco zbyt wilgotna i prawdziwy smak rozwinęła dopiero po kilkunastu godzinach w lodówce... Od razu napiszę, że dałam nieco więcej bułki namoczonej w mleku, nieco masła i do wywaru dodałam dużo posiekanej włoszczyzny. Reszta bez zmian. Polecam! Przepis prawie dokładnie cytuję za Agnieszką Maciąg:

Składniki:
  • 1 kg filetów z pstrąga bez ości i bez skóry (może też być karp lub tołpyga)
  • 1 cebula
  • 1 i 1/2  łyżki tartej bułki (ja dałam 2 czubate )
  • 2 łyżki mleka (u mnie 4)
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka soku z cytryny
  • sól
  • szczypta cukru
  • świeżo mielony biały pieprz
  • 1 listek laurowy
  • 2-3 ziarenka ziela angielskiego
  • garść rodzynków
  • 1 łyżka  masła (opcjonalnie)
  • 1/2 opakowania włoszczyzny mrożonej (opcjonalnie to mój pomysł)
Sos majonezowy:
  • 350 g majonezu
  • 2 łyżki soku z cytryny
  • 1 łyżeczka cukru pudru
  • 2 ząbki czosnku
  • 2 łyżki posiekanego koperku
Wymieszaj majonez z cukrem pudrem,  sokiem z cytryny, wyciśniętym przez praskę czosnkiem i koperkiem. Mieszaj długo, aż cukier zupełnie się rozpuści. Rybę umyj i osusz, przekręć 2 razy przez maszynkę do mielenia razem z cebulą i namoczoną w mleku tartą bułką.* Do masy dodaj jajka, sól, pieprz, sok z cytryny, szczyptę cukru. Dobrze wymieszaj. Rodzynki zalej gorącą wodą, dokładnie odcedź i wymieszaj z masą. Masę podziel na dwie części* i zawiń w dwa duże kawałki gazy, tworząc rulony. W głębokim  podłużnym rondlu zagotuj wodę z przyprawami. Gotuj rybę 50 minut na średnim ogniu, potem ostudź na półmisku, odwiń ostrożnie z gazy i pokrój na plastry. Polej sosem majonezowym.

Myślę, że można również  takiego pstrąga przygotować w galarecie - rozpuścić w wywarze żelatynę i zalać  ostudzonym wywarem plastry ryby na półmisku. Podawać z tym samym sosem.

* Można też usmażyć na maśle cebulę i zemleć razem z rybą w maszynce.
* Zawinęłam w jeden długi  rulon, bo miałam nieco mniej ryby i duży kawałek gazy.

13 komentarzy:

MariaPar pisze...

Smakołyki na rozpoczęcie Nowego Roku ! Radości każdego dnia w 2010 roku !

Zaytoon pisze...

Rybka... I to w takim pysznym wydaniu. Cudeńko warte wypróbowania.

Pozdrawiam! :)

kass pisze...

Robię podobnie, trochę inne proporcje, ale podobnie...i bardzo lubię taką rybę!

Bea pisze...

Faktycznie, i mnie ten przepis 'wpadl w oko' gdy wertowalam ksiazke (stoi sobie na polce ;) ), ale jeszcze nigdy go nie testowalam (nie-rybny maz niestety...).
Warto jednak wiedziec, ze i Ty go polecasz Anno, gdyz z coraz wieksza rezerwa podchodze do 'ksiazkowych' przepisow :/
A pstraga uwielbiam, wiec kto wie, moze i ja sie kiedys jednak skusze? ;)

Pozdrawiam cieplo!

Małgosia.dz pisze...

O matko i córko! Tak jak nie umiem obchodzić się z rybami - tak pstrąga w takiej postaci wprost uwielbiam! Nie żebym sama takiego robiła..., ale jadłam wielokrotnie (może tylko podobny) i... o rety! ale mi się chce znów! To jest taaaakie pyszne!

majana pisze...

Pyyyycha! Uwielbiam pstrąga, to moja najulubieńsza rybka! Fantastycznie wygląda i na pewno smakuje bosko!

An-na pisze...

Dziękuję za komentarze, dziewczyny :)
Dla mnie pstrąg to też jedna z ulubionych ryb.

Kass - właśnie o te proporcje chodzi... - możesz podać swój przepis, dla porównania?

aagaa pisze...

Bardzo intrygująca propozycja!Aniu,muszę wypróbować!

Pozdrawiam Cię serdecznie!

Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzę!

An-na pisze...

Aagaa, polecam!

pięknie dziękuję :)

majana pisze...

Szczęsliwego Nowego Roku Anno!:)

Ori pisze...

Szczęśliwego Nowego Roku z podziękowaniami za dobrą energię, którą przesyłałaś nam w roku 2009!

An-na pisze...

Majano, Ori - wszystkiego dobrego!

Jozek pisze...

Witam świetny przepis napewno wypróbuje, aczkolwiek czegoś mi tu brakuje ale nie jestem pewien czego
przy okazji chciałbym zaprosić do mnie http://naobiad.blogspot.com lub http://feeds.feedburner.com/CoNaObiad-BlogKulinarny