Przepis na te bułeczki jest niezwykle prosty, warto go wykorzystać.
Składniki:
- 10 g świeżych drożdży lub 5 g suchych (ja dałam suche drożdże)
- 500 g mąki pszennej chlebowej
- 10 g soli
- 350 ml wody
- roztrzepane jajko z 1 łyżką mleka, do posmarowania bułeczek
- mak do posypania
Mąkę połączyć z drożdżami (świeże drożdże można rozpuścić w części wody). Dodać sól, wodę, wyrobić gładkie ciasto, wtłaczając w nie dużo powietrza (ja wyrobiłam ciasto ręcznie, co nie było trudne). Pozostawić w przykrytej misce, w ciepłym miejscu, do podwojenia objętości (około 1,5 h).
Po tym czasie ciasto ostatni raz wyrobić i uformować 12 bułeczek. Na środku każdej z nich zrobić głębokie nacięcia w kształcie gwiazdki (3 nacięcia wykonane krótszym bokiem czystej karty debetowej lub podobnej). Wywinąć powstałe "ząbki" od środka na zewnątrz. Z części ciasta uformować niewielkie bułeczki i naciąć jak kajzerki. Pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu, posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać makiem. Piec w temp. 230 stopni około 12 minut. Pycha!
6 komentarzy:
Witaj :) Te bułkowe gwiazdeczki są cudowne! Wyobrażam sobie jak muszą smakować np. małym niejadkom :)
Tak, podobają się dzieciom i świetnie smakują. Pewna znajoma czterolatka wykonała je razem z babcią i obie były zachwycone. Mała zażądała jedynie przed samym pieczeniem telefonicznej konsultacji ze mną ;)
Pozdrawiam!
Przeslodkie te buleczki! Przypomnialy mi, ze dawno juz zadnych nie pieklam ;)
Nie pamietam czy juz kiedys pisalam, ze bardzo podobaja mi sie te Twoje 'kocie' zdjecia na blogu :)
Pozdrawiam serdecznie!
Dziękuję w imieniu Kota - terrorysty i zazdrośnika (mój laptop wie coś o tym...)i autora najmilszych mruczanek na świecie...
Pozdrawiam :)
Sliczne te bułeczki! Na pewno spodobałyby się mojemu synkowi :) Jedzenie gwiazdeczek musi być pełne radości :) Pozdrawiam!
Warto upiec, polecam :)
Prześlij komentarz